Dynia

Ja tu jestem największa
Tu ja jestem królową
Tak w ogrodzie dynia mówiła
Nie dając dojść do słowa

Jabłka, wiśnie
Śliwki, gruszki
I rzodkiewka i pomidor
Wszyscy to maluszki

Jutro jest wycieczka
Oby tylko pogoda była
A ja wami maluchy
Tylko ja będę rządziła

Jest już dzień wycieczki, jest pogoda
Mały wózek i mały osiołek jeszcze
Już owoce, warzywa szczęśliwe wsiadały
- Ale ten wózek - Dynia mówi -
- Ja się w nim nie zmieszczę!

I odjechali
A dynia została
Sama została w ogrodzie
I gorzko płakała

Do nocy płakała
Aż krzyknęła ze złością
- Nie wolno się nigdy przechwalać
Tą swoją wielkością!

Roman Krajewski


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz