Rok ma miesięcy dwanaście
I nie warto już obliczeń
Bo pierwszy pojawia się
Nam styczeń
A po styczniu
Lodem skuty
Z mroźnym śniegiem
Przychodzi już luty
Przyjdą marzec i kwiecień
To już przedsmak wiosny
Czas zimowy już się kończy
Teraz czas słoneczny, czas radosny
I już wiosna
Maj nadchodzi
I kwiatami
Świat osłodzi
Już soczysta wkoło zieleń
Liście dębów, lip, akcji
Też zieloną barwą płoną
Czerwiec to początek jest wakacji
Lipiec, sierpień
Są gorące
Tylko w wodzie, cieniu siedzieć
Bo tak nas ogrzewa słońce
Wrzesień to już koniec lata
Zaczną znowu się mozoły
To wakacji jest już koniec
Trzeba znowu iść do szkoły
A październik i listopad
To już jesień się zaczyna
Będą znowu dni pochmurne
I niedługo przyjdzie zima
A ostatni będzie grudzień
Koniec grudnia to czas święty
Wtedy cieszyć się będziemy
Bo choinka z nami będzie i będą prezenty
Roman Krajewski

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz